Jednym z elementów folkloru morskiego są pieśni morza zwane szantami. Narodziły się one na żaglowcach, gdzie śpiewane były od XVII wieku do początków XX wieku. Powstały w celu praktycznym do synchronizacji pracy na statku. Gdy praca na statkach została zmechanizowana szanty zniknęły z żaglowców, jednak ich dziedzictwo kulturowe zostało ocalone, a pieśni zaczęły być śpiewane w celach rozrywkowych. Zostały one chętnie zaadoptowane przez żeglarzy pływających na jachtach. W Gdyni kultura morska jest głęboko zakorzeniona. Morze to nie tylko praca na statkach, ale też styl życia i sposób spędzania czasu. Tak więc obok statków pasażerskich, towarowych, kutrów rybackich i marynarki wojennej w porcie cumuje sporo jachtów. W mieście działają dwie przystanie żeglarskie i 8 klubów żeglarskich. Jest to też port macierzysty dla wielu majestatycznych żaglowców. A jak żagle to i szanty. Są one częścią żywego folkloru miasta wyrosłego z morza. W niniejszym artykule przedstawiono obecność pieśni morza w życiu miasta, opisano miejscowe zespoły, tawerny, festiwale .