Niniejszy atlas lokali
rozrywkowych jest próbą spisania wszystkich tego typu miejsc, które funkcjonowały
w Gdyni na przestrzeni lat. Swym zasięgiem atlas obejmuje zarówno lokale
historyczne jak i współczesne. Za lokal rozrywkowy rozumie się lokal wyposażony
w bar, w którym opcjonalnie znaleźć się mogą rozrywki barowe (takie jak np.
bilard) czy też rozrywki taneczne (dancingi, dyskoteki, koncerty, dawniej szafy
grające). W klasyfikacji pomięto jednak typowe restauracje ze względu na inny
charakter działalności (chyba, że funkcje rozrywkowe mają tam istotne
znaczenie). W pierwszej części atlasu skupiono się na południowej Gdyni.
Orłowo
Ta nadmorska
wypoczynkowa dzielnica Gdyni nigdy nie mogła narzekać na brak lokali
rozrywkowych. Zanim jednak w ogóle Orłowo powstało okoliczne życie toczyło się
we wsi Kolibki (dziś część Orłowa). Od XVI wieku działały tu dwie karczmy, a od
XVII nawet trzy. Jedna z nich nosiła ciekawą nazwę Sowia Karczma. Kolejna karczma mieściła się na terenie folwarku (Karczma Folwarczna), a jeszcze inna w
samej wsi, przy obecnym skrzyżowaniu ul. Spółdzielczej i Al. Zwycięstwa (Karczma we wsi). Była to
najpopularniejsza gospoda i przetrwała najdłużej – do początków XX wieku. Co
ciekawe, od kilku lat w tym miejscu działa duża wolnostojąca restauracja włoska
stylizowana na tradycyjną gospodę co celnie nawiązuje do historii tego miejsca.
Około 1830 roku nad samym brzegiem morza powstała karczma Adlershorst. Jej właściciel Johan Adler tym samym zapoczątkował
życie nowej osady, która przyjęła nazwę Orłowo (Adlershorst oznacza gniazdo
orłów). W późniejszych latach nazwa karczmy została spolszczona i brzmiała po
prostu Orłowo. Odbywały się tam również dancingi. Lokal działał do 1939 roku.
Obecnie kontynuuje się tu tradycje gastronomiczne – oprócz szkoły plastycznej i
galerii sztuki mieści się tu bowiem pizzeria. W okresie międzywojennym oprócz
wspomnianej karczmy po sąsiedzku działał też Kurhaus (Dom Kuracyjny), w którym funkcjonowała restauracja z
dancingiem. Lokal wyposażony był w rozległy taras, z którego rozpościerał się
widok na morze (dziś mieszczą się tu mieszkania komunalne). Krótko przed wojną
w bliskim sąsiedztwie działalność rozpoczął również Klub Towarzyski, w którym odbywały się dancingi, gry w brydża i
szachy. Nieco dalej od morza, w kamienicy na rogu ul. Orłowskiej i Al.
Zwycięstwa działał lokal Cafe Anette.
Przedwojenne księgi adresowe Gdyni wskazują, że w Orłowie mieścił się również Bar Okocim, a także kilka działających
przejściowo restauracji, o których niewiele wiadomo (Restauracja Morska, Ciechorskiego,
Kurl, Krakus, Niedźwiadek, Pod Złotym Lwem).
W 1902 roku przy głównej szosie powstał budynek, w którym urządzono nową
gospodę należącą do niejakiego Emila Mielke
(obecna Al. Zwycięstwa 194). Istniała ona do 1928 roku. Wtedy to w sąsiedztwie
urządzono szkołę (dziś Technikum Transportowe), a w miejscu karczmy powstał
internat. Budynek dawnej gospody istnieje do dzisiaj.
W okresie powojennym
najsłynniejszym lokalem rozrywkowym był oczywiście Maxim. Klub mieścił się w budynku położonym blisko morza
wybudowanym na przełomie lat 60-tych i 70-tych. Przeszklenie lokalu zapewniało
piękną panoramę morza. W środku znajdowały się dzieła sztuki, a charakterystycznym
elementem było drzewo które rosło w lokalu, a jego korona wystawała ponad dach.
Lokal posiadał kilka barów, parkiet i scenę. Początkowo jednak mieścił się tu
klub Zorba. Dopiero po kilku latach
zmienił się właściciel i zmieniona została nazwa na Maxim. Klub miał charakter
wybitnie elitarny. W lokalu przebywały znane osobistości związane ze światem
kultury, marynarze, obcokrajowcy. Ceny były tak zaporowe, że przeciętny Kowalski
nie miał tu czego szukać. Za dnia działała tu restauracja, a w nocy typowy klub
nocny. W połowie lat 90-tych klub lata swej świetności miał już dawno za sobą.
Lokal upodobali sobie wtedy lokalni gangsterzy i okrył się złą sławą. Później
klub był podnajmowany innym dzierżawcom. Przez chwilę działała tu restauracja
meksykańska, a ostatnim gospodarzem był lokal Popeye. W 2004 roku ostatecznie zamknięto klub. Innym legendarnym
lokalem był działający w pobliżu Skorpion.
Również i stąd rozpościerał się widok na morze. Działał nieustannie od lat
70-tych, jednak od 2013 roku pozostaje zamknięty. Lokal funkcjonował na
podobnej zasadzie co Maxim, czyli za dnia restauracja, wieczorem zaś klub
nocny. Przez większą część swojego istnienia odbywały się tu imprezy taneczne,
w końcowych latach działalności była to już jednak typowa podupadła restauracja,
która wcześnie zamykała swe podwoje. W pobliskim Sanatorium działającym w latach 1962-2005 w okresie świetności
odbywały się dancingi. Również w bliskim sąsiedztwie, w latach 80-tych, działał
jeszcze jeden mały lokal rozrywkowy Muszelka.
Podobne lokale w latach 80-tych działały też przy ul. Popiela (Labirynt, a później Lido), ul. Zegarskiego (Kropeczka) oraz przy skrzyżowaniu ul.
Orłowskiej z ul. Klonową Arabeska.
Te dwa ostatnie funkcjonowały jeszcze w latach 90-tych. Wszystkie te lokale
posiadały szafę grającą przy której chętnie tańczono. Miało Orłowo również i
swoje mordownie. Najsłynniejsza Pod
Żaglami mieściła się w wolnostojącym budynku przy skrzyżowaniu ul. Orłowskiej
i Al. Zwycięstwa. Działała od połowy lat 60-tych do połowy lat 90-tych. Budynek
posiadał też niewielką drewnianą dobudówkę z osobnym barem o jeszcze niższym
standardzie. Naprzeciwko w kamienicy, gdzie przed wojną działało Cafe Anette w
okresie PRL funkcjonował lokal Mir,
w którym oprócz konsumpcji alkoholu, można było również zjeść obiad. Inna pijalnia
o nazwie Zagłoba mieściła się przy
stacji kolejowej (naprzeciwko Arabeski), a jeszcze inna Rybacka przy skrzyżowaniu Al. Zwycięstwa z ul. Powstania
Styczniowego tuż przy granicy z Redłowem. W nieco nowszych czasach w Orłowie
działały sieciowe bary Kliper Grolsch
Pub (na początku pierwszej dekady XXI wieku w centrum handlowym Klif) oraz Jack’s Bar (na rogu Al. Zwycięstwa i
ul. Orłowskiej w latach 2014-2017), a także klub muzyczny Degustacja działający w latach 2016-2021 przy ul. Architektów przy
stacji kolejowej. W klubie tym odbywały się koncerty muzyki alternatywnej.
Kameralna przestrzeń wypełniona sztuką miała charakter wybitnie artystyczny.
Obecnie w Orłowie
funkcjonują głównie restauracje i kawiarnie często oferujące muzykę na żywo.
Jest też parę kameralnych miejsc wybitnie alkoholowych lecz działających
głównie latem. W sezonie wakacyjnym przy scenie letniej Teatru Miejskiego na
plaży Kolibki od 2010 roku funkcjonuje bar plażowy Maska. Podobny sezonowy bar na otwartym powietrzu z widokiem na
plażę i morze działa od 2022 roku przy ul. Orłowskiej (Beach Bar). Sąsiaduje on z kawiarnią Domek Żeromskiego (również z
wyszynkiem), a w pobliżu działa też Tawerna
Orłowska. W owej tawernie na pierwszym piętrze mieści się restauracja
natomiast na dole funkcjonuje niewielki bar alkoholowy. W weekendy grane są tu
szanty na żywo. Najbardziej rozrywkowym miejscem w Orłowie jest jednak klub
muzyczny Drugi Dom działający od
2023 roku przy ul. Architektów obok stacji kolejowej (w miejscu dawnej
Degustacji). Klub mieści się w starym magazynie kolejowym. Co weekend odbywają
się tu imprezy taneczne z DJ grającymi wyszukaną muzykę elektroniczną. Na uwagę
zasługują dwa osobne parkiety, niebanalny wystrój, intrygujące zakamarki klubu,
a także bar mieszczący się w okienku.
Mały
Kack
Mały Kack jako dawna wieś rycerska ma duże tradycje jeśli chodzi o lokale gastronomiczno-rozrywkowe. Już w XVII wieku na terenie osady rzemieślniczej (okolice skrzyżowania Al. Zwycięstwa z ul. Wielkopolską) działała tu bowiem karczma. Klasyczne pijalnie powstały natomiast w okresie PRL. Większość z nich działało w dolnej części Małego Kacka. Przy ul. Łowickiej przez jakiś czas funkcjonował bar piwny – Okrąglak. Z kolei na rogu ul. Wielkopolskiej i ul. Inżynierskiej istniało specyficzne miejsce - Barobusy (dwa zespawane ze sobą autobusy marki San z ogródkiem piwnym) oraz Bar Inżynierski (U Włada). Ten drugi wraz z wyżej położonymi Orlikiem i karwińską Mrówką stanowiły tzw. Kacki Szlak Piwny. W pobliżu, przy Placu Górnośląskim działała też kawiarnia Antyczna, która z biegiem lat zyskała opinię typowego baru piwnego. Zamknięta została dopiero w 2005 roku. Przy ul. Lotników, przy dawnej pętli autobusowej Redłowo SKM piwem raczyła natomiast pijalnia o nazwie Totu. Zamknięta została na początku XXI wieku. W Małym Kacku działały też lokale o nieco wyższym standardzie – w czasach PRL była to Romania z flipperami przy ul. Wielkoposkiej w okolicy Placu Górnośląskiego (lata 70-te), gdzie uwielbiali przebywać uczniowie i nauczyciele z pobliskiego liceum, Skarpa z dancingiem przy ul. Druskiennickiej (lata 80-te) o bardzo romantycznej atmosferze, a w nowszych czasach brytyjski pub John Bull przy ul. Spokojnej 77 (2001-2003), Stardust Cafe z bilardem na rogu ul. Wielkopolskiej i Wrocławskiej (2006-2011) oraz Magiel Towarzyski przy ul. Żniwnej (2017-2018). W latach 70-tych w kinie Jagienka przy ul. Łowickiej odbywały się też dyskoteki dla młodzieży. Natomiast w drugiej połowie lat 90-tych XX wieku funkcjonowała dyskoteka Mojave. Mieściła ona się przy skrzyżowaniu ul. Sandomierskiej i Stryjskiej. Odbywały się tu także koncerty. Lokal okrył się złą sławą ze względu na liczne awantury odbywające się w okolicach klubu. Najpopularniejszym i najdłużej działającym lokalem Małego Kacka był jednak Bar Orlik mieszczący się przy ul. Wielkopolskiej. Pierwsza knajpa powstała tu w 1971 roku w miejscu istniejącego wcześniej gospodarstwa rolnego. Bar nosił oryginalną nazwę Bissnes i pełnił funkcję bufetu dla kierowców trolejbusów z pobliskiej pętli. Później lokal otworzył się na mieszkańców, dla których był to jedyny obiekt gastronomiczny w okolicy. Alkoholu tu nie wydawano. W 1976 roku powstał nowy budynek, który stoi do dziś, a bar zmienił nazwę na Orlik. Początkowo również pełnił funkcje gastronomiczne, z czasem jednak przekształcił się w typową pijalnię piwa i innych alkoholi. Niestety bar pozostaje nieczynny od kwietnia 2022 roku, kiedy to nagle zmarł właściciel. Bar znajduje się na tyłach przystanku autobusowego Lidzka. Do pijalni wchodziło się przez ogródek, który jest oddzielony od ulicy wysokim żywopłotem. W przedsionku znajdował się flipper, automat do darts oraz toalety. W sali konsumpcyjnej mieściło się 5 stolików, stołki barowe pod ścianą, stół bilardowy i telewizor. Okna zdobiły firanki, które kreowały kameralną atmosferę miejsca. Bar urządzony w starym klasycznym stylu dzień w dzień obsługiwał barman, który był właścicielem obiektu. Piwo lane podawane było w solidnych kuflach. Wydawana była także wódka i inne mocne alkohole. Dostępne były również zakąski (np. słynna na całą południową Gdynię golonka, flaki, czy kiełbasa), przekąski typu orzeszki, a latem przed lokalem działał grill. W telewizorze przez cały dzień wyświetlane były transmisje sportowe. Szczególną popularnością cieszyły się mecze Arki Gdynia, kiedy to pijalnia szczelnie wypełniona była kibicami. Na co dzień w lokalu przesiadywało trochę młodzieży, ale w zdecydowanej większości towarzystwo było starsze, nieco nostalgiczne – najczęściej byli to stali klienci, których zdjęcia dokumentujące pobyt w Orliku wisiały na jednej ze ścian lokalu. W pijalni panowała bardzo spokojna atmosfera, a zbyt głośne zachowanie nie było tu mile widziane. Ciekawymi elementami były umieszczony przy barze dzwonek na ostatnie zamówienie oraz mała beczułka zawieszona przy szyldzie lokalu. Reasumując, Orlik był typowym barem starej generacji, gdzie panowała niepowtarzalna barowa atmosfera (zwłaszcza po zmroku, kiedy zapalane były klimatyczne lampy).
Obecnie
jedynym rozrywkowym lokalem na Małym Kacku jest luksusowy Pub 10/6 działający od 2015 roku w piwnicy pałacu przy ul.
Folwarcznej (hotel Quadrille). Lokal ten jest niezwykle klimatyczny ze względu
na lokalizację w zabytkowej pałacowej piwnicy, której najstarsze elementy takie
jak fundamenty czy sklepienie pochodzą z XIV wieku! W lokalu panuje kameralna
atmosfera, cyklicznie odbywają się też kameralne koncerty (głównie jazz). Oprócz
klasycznych alkoholi w ofercie lokalu znajdują się też koktajle przygotowywane
w fantazyjny sposób.
Wielki
Kack i Karwiny
Wielki Kack to dawna wieś biskupia, której historia sięga XIII wieku. Na przełomie lat 70-tych i 80-tych na dawnych pastwiskach Wielkiego Kacka powstało z kolei blokowisko Karwiny. Z racji długiej historii rejon ten może pochwalić się bogatą historią branży rozrywkowej. Pierwsza karczma na terenie wsi Wielki Kack powstała po 1353 roku. Biskupia gospoda powstała w samym centrum wsi (przy dzisiejszym skrzyżowaniu ulicy Wielkopolskiej z ulicą Małe Karwiny). Karczma funkcjonowała w tym miejscu przez kolejne kilkaset lat. W XVIII wieku podawano tu tylko miejscowe piwo pochodzące z wielkokackiego folwarku. W 1820 roku prawdopodobnie pojawiła się druga, konkurencyjna gospoda. Pierwotna karczma jeszcze przed wybuchem I wojny światowej nosiła nazwę Zajazd A. Grabińskiego. W 1924 roku, oprócz karczmy, która dzięki koneksjom rodzinnym zmieniła właściciela (Oberża u Jana Cząstki), gdzie działała także sala taneczna, funkcjonowała również Gospoda Franciszka Studzińskiego oraz Oberża u Franciszka Deji .Cztery lata później działała także Oberża Kaszubska u Wojciecha Targowskiego. Gospoda mieściła się przy ul. Karwińskiej (Zapolskiej) w miejscu obecnego posterunku policji. Funkcjonowała więc nieopodal restauracji Jana Cząstki, także w centrum wsi. W latach 1928-1930 działały więc na pewno aż cztery gospody. Natomiast źródła z 1935 roku podają, że we wsi działały już tylko dwa przybytki - u Targowskiego i u Cząstki. W obu gospodach często odbywały się zabawy, do których przygrywały orkiestry m.in. z Gdyni oraz występy artystyczne. Wystawiane były także małe sztuki teatralne organizowane przez lokalną społeczność. Oberże były popularne nie tylko wśród miejscowych, ale chętnie bywali tu też goście z sąsiednich wsi. Podczas bestialskiego napadu Niemców w 1939 roku zamordowany został Wojciech Targowski. Jego oberża przetrwała jednak wojenne zawieruchy, a budynek po niej służył w czasach powojennych początkowo za szkołę, a później za sklep. Ostatecznie jednak, w związku z planowaną budową osiedla Karwiny budynek został zburzony w latach 70-tych. Natomiast po Oberży Cząstki po wojnie pozostały tylko gruzy, które straszyły jeszcze kilkanaście lat.
Pierwszym powojennym obiektem pełniącym funkcje rozrywkowe była Klubokawiarnia działająca w dawnym baraku szkolnym w miejscu obecnej jezdni ul. Wielkopolskiej. Było to w połowie lat 50-tych. Następna dekada należała natomiast do prowizorycznej pijalni Kozak. Bar ten również znajdował się w miejscu obecnej jezdni ul. Wielkopolskiej, nieopodal skrzyżowania z ul. Źródło Marii. Budynek przeznaczono jednak do wyburzenia w związku z planowaną rozbudową traktu. W latach 60-tych w miejscu ruin dawnej oberży rodzina Cząstków postawiła nowy budynek. W 1970 roku jego część zakupił, wraz z żoną, znany gdyński gastronom Zenon Mrówka. Na parterze budynku, 10 czerwca 1970 roku, została urządzona restauracja Turysta (nazywana przez wszystkich Mrówka). W restauracji często odbywały się występy artystyczne. W latach 70-tych, podczas gdy w innych gdyńskich lokalach brakowało dobrego piwa, u Mrówki serwowano czeski Zlati Bazant. Wynikało to z tego, iż władza w okresie żniw dostarczała na tereny wiejskie lepsze trunki, aby wynagrodzić żniwiarzy za ich trudy. W latach 80-tych miejsce to pełniło funkcje integracyjne między nowymi mieszkańcami dopiero co wybudowanego osiedla Karwiny a starymi miejscowymi Kaszubami. Wtedy też otwarto tu pijalnię piwa z bilardem w piwnicy (Mrówka Bis), do której schodziło się pochyłym korytarzem. Początkowo prowadził ją oberżysta znany z lokalu Kozak, później jednak interes przejął sam Zenon Mrówka. Wiecznie zadymiony i zaniedbany lokal stał się przytułkiem dla klasy robotniczej, niebieskich ptaków, konfidentów, a także dla elementu podejrzanego. Czasami dochodziło do spięć między kibicami Lechii i Bałtyku oraz między przedstawicielami różnych subkultur. Bar zaczęto określać mianem speluny. Mimo to, z powodu niewielkiej ilości innych miejsc sprzedających alkohol, do pijalni ustawiały się długie kolejki wychodzące aż na zewnątrz. Piwo więc nie tylko spożywano na miejscu, ale także kupowano na wynos. Inna sytuacja miała miejsce w restauracji. Z powodu niskiej frekwencji, w okolicy 1985 roku restaurację zlikwidowano. W tym czasie w mniejszym sąsiednim lokalu pojawiły się pierwsze w okolicy flippery oraz gry telewizyjne. Później przez pewien czas działała tu lodziarnia (do 1989 r.). Następnie w lokalu po lodziarni u Mrówki powstała niewielka pijalnia, w której piwo spożywało się głównie na stojąco. Jeszcze w pierwszej połowie lat 90-tych zlikwidowano ten przybytek, a więc ostała się tylko pijalnia piwa mieszcząca się w piwnicy. Okazyjnie odbywały się tu koncerty rockowe. W 2001 roku zmarł Zenon Mrówka, a jego bar przejęła żona Teresa. W 2005 roku knajpa została przeniesiona w miejsce dawnej restauracji, a w 2007 roku została wyremontowana. Wtedy też zyskała oficjalną nazwę Bar Mrówka. Rok później właścicielka wydzierżawiła lokal ajentowi. Knajpa składała się z dwóch poziomów – sali głównej na parterze oraz zaniedbanej sali bilardowej w piwnicy. Lokal posiadał także inne rozległe piwnice, które były przeznaczone na wynajem na różnego rodzaju uroczystości rodzinne. Przed budynkiem znajdował się ponadto ogródek piwny. Na barze był szeroki wybór piwa, wódki, a także niewielka oferta gastronomiczna. W knajpie znajdowały się telewizor, automaty, bezpłatny bilard oraz tarcza do rzutek. 1 maja 2017 roku podjęto trudną decyzję o zamknięciu lokalu. Główną przyczyną była niska frekwencja, która zmniejszyła się jeszcze bardziej po konieczności likwidacji automatów. Tym sposobem po kilkusetletniej działalności wyszynku w tym miejscu pozostało tylko ciepłe wspomnienie. Wracając jednak do czasów świetności Mrówki, na przełomie lat 80-tych i 90-tych knajpie wyrosła pierwsza poważna konkurencja w postaci klubu bilardowego Czarna Bila, mieszczącego się w budynku obecnej poczty, przy ul. Chwaszczyńskiej na Karwinach III. Bar oferował dwa stoły bilardowe i stał się ulubionym miejscem spotkań kibiców miejscowej Lechii. Często dochodziło tu do odwiedzin kibiców Arki z Dąbrówki co kończyło się srogimi awanturami. Jeszcze w pierwszej połowie lat 90-tych lokal zlikwidowano. W kolejnych latach próbowano otwierać kolejne knajpy. W połowie lat 90-tych w willi przy ul. Makuszyńskigo funkcjonował niewielki lokal kawiarniano-alkoholowy Tutti Frutti. Końcówka lat 90-tych to natomiast czasy Cafe Rene. Bar alkoholowy z kawiarnią i bilardem mieścił się w lokalu przy ul. Makuszyńskiego 16. W innych czasach w pobliżu działał też Żar Tropików. Knajpa funkcjonowała w latach 2010-2012 przy ul. Tuwima przy pętli autobusowej w wolnostojącym blaszaku. Lokal był typową mordownią, jednak nie zdołał przyciągnąć zbyt wielu piwoszy. Lokale rozrywkowe otwierały się też w starej części Wielkiego Kacka. W 1997 roku w budynku przy ul. Źródło Marii 36 powstał nowy klub nocny Miras (w weekendy czynny do 4 rano), który rok później przeniósł się do budynku pod adresem Wielkopolska 367. W ofercie znajdowały się m.in. bilard oraz cykliczne imprezy taneczne. Zlikwidowany został w 2002 roku. Ciekawą historię posiada inny dawny lokal rozrywkowy przy ul. Lipowej na Fikakowie mieszczący się na I piętrze budynku. W 2003 roku powstał tu klub Vis a Vis. Oferował on liczne rozrywki w postaci cyklicznych imprez tanecznych, wyszynku różnych alkoholi oraz wielu gier barowych typu bilard, lotki, czy piłkarzyki. Klub często padał ofiarą krytyki miejscowych mieszkańców, którzy narzekali na hałas wydobywający się z lokalu. Na początku 2006 roku właściciel nieco uspokoił charakter knajpy i zmienił nazwę na Kleopatra. W ofercie pojawiły się dania obiadowe i pizza. Elementy rozrywkowe nadal jednak pozostały. Pod koniec roku nastąpiło dalsze „uspokajanie miejsca” i zmieniono nazwę, tym razem na Złoty Smok, który specjalizował się w kuchni dalekowschodniej. Organizację imprez zawieszono, pozostały jednak stoły z bilardem i piłkarzyki. W 2008 roku kolejny raz zmieniono nazwę i profil działalności. Powstała tu restauracja z bilardem Ambasada, w której panowała atmosfera PRL. Na początku 2009 roku lokal przyjął nazwę Pierrot, a pod koniec roku ostatni raz zmienił szyld na Coco Cafe. Organizowano wtedy wieczorki taneczne (fajfy), imprezy okolicznościowe oraz zabawy dla dzieci. W 2010 roku knajpę ostatecznie zlikwidowano. Przez chwilę - w 2008 roku - na parterze budynku działał niewielki pub z bilardem i piłkarzykami połączony z kawiarenką internetową - Meduza. W 2014 roku w tym samym miejscu powstała tu pijalnia Seta i Galereta, która po chwili zmieniła nazwę na Fikakowo i Przyjaciele. Lokal ten dysponował bogatą ofertą alkoholi oraz automatów z jednorękim bandytą. W wyniku konieczności likwidacji automatów, bar zamknięto w 2016 roku. Obecnie w tym budynku mieści się centrum sąsiedzkie. Inny lokal rozrywkowy mieścił się w centrum handlowym przy ul. Nowowiczlińskiej. W latach 2005-2010 funkcjonowała tu Poczekalnia. Oprócz szerokiego wyboru dań i napoi alkoholowych dostępne tu były typowo barowe rozrywki takie jak bilard. Organizowano też różnego rodzaju wydarzenia.
W 2003 roku - w
piwnicy kamienicy przy ul. Wielkopolskiej rozpoczęła się historia Jazz
Cafe - nowoczesnej pijalni alkoholu. Zaciemniony przestronny lokal z
wygodnymi kanapami zapewniał różne wydarzenia artystyczne, transmisje sportowe
oraz oferował wynajem na różne uroczystości. Współpracował z barem
gastronomicznym znajdującym się nad lokalem dzięki czemu w Jazz Cafe dostępna
była oferta jedzeniowa. Bar cieszył się ogromną popularnością wśród młodzieży.
Jednak w 2016 roku właściciel podnajął lokal nowemu ajentowi. Bar mocno
podupadł i mimo wprowadzenia tarczy do gry w rzutki, czy też oferty
kawiarnianej, został zamknięty w 2017 roku. W marcu 2018 roku w miejscu Jazz
Cafe otwarty został Pub u Sąsiadów - lokal z dobrym
nagłośnieniem, o nowoczesnym wystroju, w którym okazyjnie organizowane są
kameralne koncerty i imprezy z DJ. W lokalu znajduje się tarcza do darts,
piłkarzyki oraz kącik z książkami. Pub posiada też własną ofertę gastronomiczną.
Dąbrowa
i Dąbrówka
Obecna dzielnica
Dąbrowa dawniej była terenem rolniczym podzielonym między wsie Wielki Kack i
Kolonia. Znajdowało się tu bardzo mało zabudowań. Dopiero w latach 80-tych
rozpoczęto budowę osiedli mieszkaniowych. Z tego względu pierwsza współczesna gastronomia
na tym osiedlu zaczęła powstawać dosyć późno bo dopiero w latach 90-tych.
Współczesna, bowiem już w XIX wieku na terenie Kolonii Donasberg założona
została karczma istniejąca co najmniej do 1939 roku. W rzeczywistości mieściła
się ona jednak na terenie należącym dziś do Wiczlina (okolice ul. Łanowej 24). W
1939 roku doszło tu do okrutnej zbrodni, kiedy to parobek siekierą odrąbał
głowę żonie karczmarza. Z karczmą tą związana jest jeszcze jedna niesamowita
historia. Na początku XX wieku podczas ludowej zabawy przy ognisku
świętojańskim rozpalonym w pobliżu karczmy niespodziewanie zjawiły się 3
źrebaki. Jak donosił lud wpadły one w szalony taniec wokół ogniska. Wszyscy uczestnicy
święta natychmiast rzucili się do ucieczki. Wracając do czasów współczesnych, pierwszym
lokalem na Dąbrowej była dyskoteka Ardezja
działająca w piwnicy jednego z bloków przy ul. Paprykowej. Lokal działał w
latach 1991-1994 i był odwiedzany przez młodzież z Karwin i Dąbrowej. Był
świadkiem wielu awantur, także tych na tle kibicowskim (Lechia Karwiny i Arka
Dąbrowa). W 1995 roku w pawilonie przy ul. Waniliowej powstał inny lokal
rozrywkowy Club 77. W następnych
latach uspokajano jednak profil lokalu. Od 1998 roku działała tu La Piazza (pub z pizzerią), od 2005 do ok.
2010 r. Nefri (również pub z pizzą),
a następnie już typowe pizzerie, a współcześnie kawiarnia rodzinna z salą zabaw.
Na początku pierwszej dekady XXI wieku jeszcze
raz spróbowano otworzyć typowy lokal rozrywkowy. Przy ul. Oliwkowej (w miejscu
obecnego przedszkola) powstał lokal Ligra,
gdzie można było pograć bilarda. Lokal cieszył się złą sławą i po krótkim
czasie, w 2002 roku, przejął go nowy menadżer i utworzył tu pub Cocoo. W barze można było obejrzeć mecz
na dużym ekranie oraz pograć w darts, zniknęły jednak stoły bilardowe. Wprowadzono
selekcję, organizowano nawet koncerty. Wkrótce klub został jednak zamknięty. Od
2010 roku w całej dzielnicy nie ma żadnego lokalu rozrywkowego, a jedynym
miejscem gdzie można wypić piwo jest pizzeria Da Grasso.
Kacze
Buki
Kacze Buki to peryferyjna
część Gdyni o rolniczym charakterze. Jedynym lokalem rozrywkowym w dziejach Kaczych
Buków była dyskoteka Dominik
nazywana również Stodołą. Działała ona w średnich latach 90-tych i mieściła się
faktycznie w dawnej stodole zlokalizowanej tuż za obecną zajezdnią. W bliskim
sąsiedztwie Kaczych Buków dawniej mieścił się także jeden lokal. W latach
70-tych i 80-tych w okolicach dzisiejszego Polifarbu (obecnie magazyn Banku
Żywności) funkcjonował Bar Leśny, który
mieścił się w przyziemiu Hotelu Leśnego.
Lista
obecnie czynnych całorocznych lokali rozrywkowych:
Pub
u Sąsiadów – bar, gry barowe, okazyjne koncerty i imprezy
Pub
10/6
– bar, okazyjne koncerty
Tawerna
Orłowska – restauracja, bar, koncerty szantowe
Drugi
Dom
– klub muzyczny, regularne imprezy z DJ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz