Szukaj na tym blogu

czwartek, 9 kwietnia 2026

GDYŃSKI ATLAS LOKALI ROZRYWKOWYCH – CZĘŚĆ 4 – KĘPA OKSYWSKA (OKSYWIE, OBŁUŻE, POGÓRZE, BABIE DOŁY)

Kolejna część atlasu przedstawia lokale rozrywkowe działające na przestrzeni lat w dzielnicach położonych na Kępie Oksywskiej. Poniższy tekst prezentuje więc życie rozrywkowe Pogórza, Obłuża, Oksywia i Babich Dołów.

Pogórze

Obecna dzielnica Pogórze składa się z dwóch części – Pogórza Dolnego (o charakterze przemysłowo-mieszkalnym) i Górnego (typowa wielorodzinna zabudowa blokami z wielkiej płyty). W dokumentach historycznych Pogórze po raz pierwszy wzmiankowane jest w 1245 roku. Przez długi czas Pogórze pozostawało małą rolniczą wsią stąd też niewiele tu się działo jeśli chodzi o życie rozrywkowe. W XVIII i XIX wieku działała tu jednak karczma.

Rozwój lokali rozrywkowych w górnej części Pogórza nastąpił dopiero po wybudowaniu osiedla bloków w latach 80-tych XX wieku. Działały tu lokale z dyskoteką: Coco Bongo i Karpatka w motelu przy ul. płk. Dąbka. W najnowszej historii krótki epizod w 2015 roku miał kameralny Pub Sparing przy ul. Horyda, w którym transmitowano mecze i oferowano gry na PS3.

Ze względu na obszar przemysłowy i dużą ilość zakładów pracy (rzeźnia, elektrociepłownia) więcej lokali funkcjonowało na Pogórzu Dolnym. W latach 80-tych były to bary: Leśne Echo przy ul. Złotej, czy Piekiełko przy ul. Żelaznej. W nieco nowszych czasach (ok. 2000 roku) przy ul. Unruga nieopodal rzeźni funkcjonował bar Grafitti. Niewielki Bar Piwny działał też przez chwilę w okolicach 2010 roku przy placu zabaw przy ul Rtęciowej.  Z tego powodu przez jakiś czas stał się obiektem zainteresowania lokalnych mediów. Mieszkańcom przeszkadzało picie piwa przy placu zabaw. Najbardziej rozpoznawalnym i najdłużej działającym lokalem był jednak Bar Uniwersalny, istniejący jeszcze 2 lata temu na początku ulicy Złotej. Powstał w 1981 roku. Ten osiedlowy bar starej generacji  z zewnątrz wyglądał jak saloon rodem z westernu. Wolnostojący budynek składał się z ogródka oraz dwóch sal – dość ciasnej sali głównej z barem oraz sali rozrywkowej, gdzie mieścił się stół bilardowy. Ściany lokalu obwieszone były szalikami różnych zagranicznych klubów piłkarskich. W lokalu było bardzo gwarno, co dodatkowo potęgowały transmisje meczów Arki. Lokal przeszedł remont w 2019 roku i zmienił nazwę na Golden Street Pub. Wtedy unowocześniono wnętrza i uruchomiono nawet wędzarnię ryb. Niestety, w późniejszej fazie działalności lokal był otwarty nieregularnie aż w końcu został ostatecznie zamknięty w 2024 roku.

Obecnie na Pogórzu nie ma żadnych lokali rozrywkowych.

Obłuże

Obłuże po raz pierwszy pojawia się w historycznych dokumentach w 1245 roku. Przez wieki była to rozległa wieś, a po przyłączeniu do miasta w 1933 roku, stopniowo stało się wielką robotniczą dzielnicą Gdyni. Wiadomo, że od XVI do początków XX wieku działała tu karczma (ul. płk. Dąbka, okolice stawu). Ostatnia nazwa tego przybytku to Gasthaus Redlin. Największy rozwój Obłuża miał miejsce w czasach PRL. Wtedy to powstały tu różne bary i dyskoteki.

Najstarszą pijalnią był swojski Bar u Szwagra, który powstał jeszcze w latach 30-tych XX wieku i działał aż do 2007 roku, kiedy to kamienica mieszcząca się przy ul. Unruga w samym centrum Obłuża została zburzona. Inny znany bar, którego dzieje toczyły się w okresie PRL to pijalnia Fala działająca przy ul. Benisławskiego przy skrzyżowaniu z ul. Bosmańską. W tych czasach, przy ul. Unruga mieścił się także przez pewien czas bar Gieniek, w pawilonach przy tej samej ulicy działał Bar Uniwersalny, a w miejscu dzisiejszego marketu Kaufland Rożno. W latach 90-tych przez niedługi czas działał Pubik przy ul. Cechowej. Nowsze czasy to Bar u Gosi – lokal funkcjonował w centrum dzielnicy przy ul. Unruga, w kamienicy w lokalu, gdzie dziś czynny jest sklep rybny. Bar nie działał długo, zamknięty został koło 2012 roku. Przy ulicy Sucharskiego w pawilonie handlowym przez krótki czas w okolicach 2010 roku działał bar Pitbull z wizerunkiem tego groźnego psa na drzwiach. Ostatnie dwa lokale zamknęły się kilka lat temu. Pierwszy z nich, Merkury przy ul. Cechowej był wyjątkowo specyficznym miejscem dostarczającym mocnych wrażeń. Trunki zakupywało się w sąsiednim sklepie i bez wnoszenia kapslowego spijało w „pijalni”. To co zdecydowanie wyróżniało tą knajpę spośród innych, to całkowity brak miejsc siedzących i brak stołów – piło się tu na stojąco. Wystrój lokalu był, delikatnie mówiąc, bardzo ascetyczny, a stan pomieszczenia wymagał pilnego generalnego remontu. W środku panowała bardzo gwarna atmosfera i miały miejsce ożywione dyskusje niekiedy kończące się, jak na prawdziwą mordownię przystało, mordobiciem. Zamknięty został w 2018 roku. Drugi lokal mieścił się przy ul. Sucharskiego w wolnostojącym budynku. Był to osiedlowy bar Łyk (później Seven Pub) z piwem i wódką obsługiwany przez starszą barmankę. W lokalu znajdowało się kilka drewnianych ław, przy których przesiadywało starsze towarzystwo. Wystrój lokalu był bardzo surowy, wręcz ascetyczny - praktycznie brak ozdób. Knajpę zamknięto w 2023 roku.

Miało Obłuże też swoje dyskoteki. Najpopularniejszą oczywiście był legendarny klub Fonograf mieszczący się w pawilonie przy ul. płk. Dąbka działający od ok. 1985 roku do wczesnych lat 90-tych. Regularnie odbywały się tu dyskoteki i koncerty. Lokal był popularny wśród wszystkich mieszkańców północnej Gdyni, a w szczególności miejsce to upodobali sobie kibice Bałtyku. Inną popularną dyskoteką był niewielki lokal Złota Jesień mieszczący się przy ul. Unruga funkcjonujący od lat 80-tych do ok. 2000 roku. W złotych czasach dyskoteki odbywały się tu nawet 6 razy w tygodniu. Zanim powstała Złota Jesień potańczyć można było w restauracji z dancingiem Astoria (ul. Unruga, okolice Kauflanda). W latach 90-tych otwierały się i po krótkim okresie zamykały też inne dyskoteki – Klub Dziupla pod biblioteką przy ul. Boisko, bar Arizona (później Oscar) na Obłużu Leśnym, gdzie można było potańczyć i pograć w bilarda (lokal został zamknięty po dużej zadymie), niewielka Feta przy ul. Benisławskiego, Marynarz (VIP) w dawnym kinie przy ul. Bosmańskiej z pochyłą podłogą (parkiet do tańczenia był na wyrównanym podeście ogrodzony metalowymi barierkami, bar znajdował się na balkonie) oraz Pub Under w okolicach dzisiejszego sklepu Biedronka przy stawie na Starym Obłużu.

Obecnie na Obłużu nie ma żadnego baru i żadnej dyskoteki.

Oksywie

Oksywie to najstarsza osada położona na terenie współczesnej Gdyni. Wzmiankują o niej dokumenty z 1212 roku. W średniowieczu do Oksywia należały 2 karczmy – jedna w centrum wsi obok kościoła, a druga w przysiółku Oksywskie Piaski położonej przy granicy z Gdynią (dziś okolice ul. Portowej w Śródmieściu Gdyni). Historia tej drugiej związana jest Oksywiem do momentu budowy portu na początku lat 20-tych XX wieku, kiedy to Oksywie zostało odcięte od Gdyni kanałem portowym, a Oksywskie Piaski pozostały po stronie Gdyni. Później gospoda ta stała się legendą miasta Gdyni. Istniała co najmniej od 1346 roku i była własnością klasztoru żukowskiego. W okresie zaborów karczmę tą sprywatyzowano i nazwano „Pod starym dębem”. W 1917 roku zyskała status restauracji z hotelem. W 1939 roku przejęli ją Niemcy, którzy ścięli charakterystyczny dąb, od którego wzięła się nazwa przybytku. W 1945 roku knajpę przejął Społem. Lokal działał jeszcze w latach powojennych, początkowo jako restauracja, a w ostatnim okresie istnienia (lata 70-te) jako podrzędna pijalnia piwa. Około 1980 roku budynek karczmy został kupiony przez ojców redemptorystów i w jego miejscu powstał dom zakonny funkcjonujący do dziś. Jeśli chodzi zaś o karczmę w centrum Oksywia (najstarsze wzmianki pochodzą również z 1346 roku), to funkcjonowała ona jeszcze w okresie II RP. Wtedy zyskała status restauracji – a właścicielem był pan Chojka (przed uzyskaniem niepodległości nazywała się Gasthaus Busse). To właśnie w Restauracji Chojki protestowano przeciwko przyłączeniu Oksywia do Gdyni. Po wojnie uruchomiono w budynku karczmy sklep, a w latach 60-tych i 70-tych przywrócono częściowo pierwotne funkcje pod postacią pijalni piwa u pana Kaszuby. Sam sklep działał do 2015 roku. Budynek istnieje do dziś, ale pełni tylko funkcje mieszkalne. Przed II wojną światową na Oksywiu działało jeszcze kilka innych lokali. W dwudziestoleciu międzywojennym niemalże na przeciw starej karczmy otworzyła się Restauracja Kronszewskiego z potańcówkami (ul. Arciszewskich). Na przełomie XIX i XX wieku funkcjonowała Karczma Thymiana. Mieściła się ona na granicy Oksywia i Obłuża (dzisiejsza ul. płk. Dąbka), a stylizowana była na dwór. Zniszczona została w okresie wojennym. Przy tej samej ulicy, w bliskim sąsiedztwie, w tym samym okresie dziejowym, działała też Gospoda Fagela – później, w dwudziestoleciu międzywojennym, przemianowana na Restaurację Raszkówne należąca do dwóch sióstr. Po wojnie knajpy już tu nie było, a sam budynek został zburzony w 1985 roku w kontrowersyjnych okolicznościach (zabytkowy dom został rozebrany w jedną noc). Przy tej samej ulicy od lat 30-tych znajdował się jeszcze jeden lokal (o nieustalonej nazwie i właścicielu) z wyszynkiem i hotelem słynący ze sprzedaży piwa beczkowego z kija. Po wojnie, od 1966 roku w tym miejscu urządzono restaurację Delfin. Wkrótce obok restauracji uruchomiono pijalnię piwa. Początkowo było to dość eleganckie miejsce jednak stopniowo traciło swoją renomę. Ostatecznie Delfin stał się mordownią, w której dochodziło do wielu awantur. Później lokal zmienił nazwę na Atlanta, który działał w tym miejscu do ok. 2005 roku (dziś w tym miejscu jest świetlica), a następnie został przeniesiony do lokalu przy ul. Benisławskiego, gdzie funkcjonował do 2021 roku. Na uwagę zasługuje fakt, iż w dwudziestoleciu międzywojennym na Oksywiu na niewielkim obszarze działało aż 5 lokali gastronomiczno-rozrywkowych. 

Bujne życie towarzyskie na Oksywiu kwitło także w czasach PRL-u. Najsłynniejszą pijalnią na Oksywiu był działający od 1966 roku, wspomniany już wcześniej Delfin, w którym po pracy zbierali się stoczniowcy i pracownicy portu wojennego. Zanim jednak ten bar ruszył, przy tej samej ulicy w bliskim sąsiedztwie (w budynku naprzeciwko kapliczki św. Rocha), w latach 50-tych działał bar piwny Neptun. W latach 60-tych i 70-tych, jak już wspomniano, w budynku historycznej karczmy działała pijalnia piwa u Kaszuba. Oprócz miejscowej ludności bywali tu marynarze i pracownicy poru wojennego. W latach 80-tych przy ul. Zielonej działał też Bar Morski. Pozostałe pijalnie pamiętają już nowsze czasy. Przy ul. płk. Dąbka 13 działał Bar pod 13-tką (do ok. 2010 roku). Dziś jest tam salon fryzjerski. Inna zlikwidowana pijalnia (w 2014 r.) znajdowała się przy targowisku przy ul. Bosmańskiej w parterowym  pawilonie (dzisiaj sklep Żabka). Nosiła nazwę Lech, choć miejscowi nazywali ją Chlew. Nie bez przyczyny - była to bowiem bardzo surowa mordownia. W 2016 roku zamknięty został klasyczny bar Mars przy ul. Białej, który posiadał długą historię. Bardzo ciekawym lokalem był Bar u Macieja położony na osiedlu Paged. Pijalnia była gwarna  i utrzymana w starym dobrym stylu - z firankami i obrusami oraz starymi kibicowskimi gadżetami na ścianach. W knajpie składającej się z dwóch sal i ogródka znaleźć można było nigdzie indziej niedostępną atrakcję. Na sali ogólnej znajdowały się bowiem dwa telewizory. Jeden zwyczajny wyświetlający wydarzania sportowe oraz drugi specjalny transmitujący wyścigi konne na Służewcu z możliwością obstawiania wyników gonitw (jedyny taki w Gdyni). Na drugiej, wyjątkowo gustownej sali, odgrodzonej od pierwszej kotarą, znajdowały się inne ciekawe rozrywki - stół do piłkarzyków, automaty oraz darts. Bar istniał do 2017 roku po czym przeszedł gruntowny remont i powstał tu nowoczesny sportowy pub Fabryka Sportu, w którym znajdowało się wiele telewizorów transmitujących wydarzenia sportowe. W 2020 roku lokal został ostatecznie zamknięty, a w jego miejscu działa dziś pizzeria. Dłuższą historię ma też Bar Bosmański. Początkowo działał przy ul. Bosmańskiej, a później na I piętrze pawilonu handlowego przy ul. Podchorążych (do 2018 roku). Lokal był bardzo przestronny, a oprócz drewnianych ław i stołów znalazło się tu też miejsce dla stołu bilardowego i darta .W oknach pijalni wisiały swojskie domowe firanki i zasłony, a na ścianie wielki obraz z motywem morskim namalowany specjalnie na potrzeby knajpy. W przedsionku lokalu, gości witał natomiast… plakat reprezentacji Polski z 1974 roku. Przy ul. Benisławskiego od lat 80-tych działała pijalnia pod nazwami Fox i Apropos (odbywała się tu trójmiejska liga darta). W 2005 roku została zastąpiona barem Atlanta, który przeniósł się tu z ul. płk. Dąbka i był następcą słynnego Delfina. W przeciwieństwie do czasów z płk. Dąbka, Atlanta w tym miejscu była sympatycznym spokojnym osiedlowym lokalem. W owej knajpce o nienagannym wystroju można było się rozerwać grając w rzutki. Atlanta wychowała wielu zacnych zawodników gdyńskiej sceny darta. W 2021 roku właściciel przeszedł na emeryturę i lokal został zamknięty. Nieco wyższy standard miał lokal Carp Cafe Bar przy ul. Bosmańskiej. Zaliczył on krótki epizod w drugiej połowie lat 90-tych. W pierwszej dekadzie XXI wieku działała w tym miejscu CityPizza – połączenie pizzerii z pubem. Transmitowano tu także mecze. Jedynym istniejącym do dziś na Oksywiu barem jest Pub 69 mieszący się na Oksywiu Dolnym przy ul. Śmidowicza. Jest to lokal założony w 1999 roku, którego grupą docelową są zarówno studenci z pobliskiej Akademii Marynarki Wojennej, żołnierze z Portu Wojennego oraz stoczniowcy z pobliskiej Stoczni Wojennej. Dawniej w lokalu działo się sporo, gdyż odbywały się tu studenckie imprezy – karaoke i dyskoteki. Niestety, dziś jest tu już spokojniej i imprez nie ma. Można się za to napić w atrakcyjnej cenie, a także zagrać w bilarda, piłkarzyki i darta lub też obejrzeć transmisję sportową w TV. W lokalu spotkać można nie tylko studentów, pracowników portu wojennego i stoczni, ale także żołnierzy i to nie tylko polskich, ale okazyjnie także z innych państw członkowskich NATO przebywających w pobliskim porcie.

W okresie PRL-u czy też w latach 90-tych było również gdzie potańczyć na Oksywiu. Zabawy i dyskoteki odbywały się nie tylko w wojskowych lokalach - od lat 50-tych Kasyno (dziś sala bankietowa) oraz Trzy Bramy, ale także w małych klimatycznych osiedlowych knajpkach oraz w klubie osiedlowym na Pagecie. W tym ostatnim w latach 60-tych i 70-tych miały miejsce potańcówki, koncerty i wieczory z muzyką na żywo, gdzie bawiła młodzież. Z czasem to miejsce przyjęło nazwę Kafle. Później potańczyć można było tu w klubie osiedlowym Paszcza. Na tym osiedlu działały też dyskoteki występujące pod rozmaitymi nazwami w różnych okresach: Nevada, Travis, Szekla, Szafir. Na rogu ulic Bosmańskiej i Zielonej od połowy lat 70-tych do połowy lat 90-tych funkcjonował bar Caro, który pełnił też funkcję dyskoteki. Miejscowi zapamiętali ją jako najmniejszą dyskotekę Gdyni. W pobliżu, przy ul. Bosmańskiej, w okolicy dzisiejszego pasaża handlowego Bosman działał słynny lokal z dansingiem. W latach 50-tych powstała tu restauracja Wiosenka, a w następnym dziesięcioleciu zmieniła nazwę na kultowy Paradis. W latach 70-tych lokal spłonął. Na przełomie lat 80-tych i 90-tych w pawilonie przy ulicy Podchorążych na pierwszym piętrze działała dyskoteka Kobra. Dyskoteki przez pewien czas odbywały się także w istniejącym do dziś Pubie 69.

Babie Doły

Babie Doły to najmniejsza dzielnica Gdyni będąca głównie osiedlem mieszkaniowym dla żołnierzy i ich rodzin wybudowanym w okresie PRL. Do dzielnicy przynależy też przedwojenna Kolonia Rybacka i dawny majątek Nowe Obłuże. W związku z tym, że tereny dzielnicy były dość późno zasiedlone, pierwsze lokale rozrywkowe powstały tu dopiero po wybudowaniu osiedla wojskowego. Takim miejscem było Kasyno wojskowe, w którym regularnie odbywały się dyskoteki. Dziś działa tu sala bankietowa u Elvisa i Marylin, która oprócz imprez okolicznościowych zaprasza regularnie na wieczorki taneczne popularne wśród seniorów północnej Gdyni. Na samym osiedlu w pawilonie handlowym przy ul. Ikara na przełomie lat 80-tych i 90-tych działał bar z bilardem i z dyskoteką Caffe Bar Ulex. W nieco nowszych czasach (2007 rok) na plaży na Babich Dołach przez jeden wakacyjny okres funkcjonował bar plażowy z dyskoteką Torpedownia. Obecnie w dzielnicy nie ma żadnego lokalu rozrywkowego (poza wspomnianymi wcześniej fajfami dla seniorów).

PODSUMOWANIE

Podsumowując, trudno w to uwierzyć, ale w całej północnej Gdyni zamieszkiwanej przez ok. 45 tysięcy mieszkańców obecnie znajduje się tylko jeden lokal rozrywkowy – Pub 69 na Oksywiu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga